BO, TONFA, NUNCHAKU, KAMA, SAI, EKU - TO PRZEDMIOTY, KTÓRE BYŁY NARZĘDZIAMI RYBAKA LUB ROLNIKA, A NIE BRONIĄ. W RAZIE POTRZEBY MOGŁY JEDNAK POSŁUŻYĆ DO OBRONY. TAK POWSTAŁA SZTUKA WALKI DZIŚ ZWANA

KOBUDO

Styl shi-to-ryu jest silnie związany z kobudo. Wszyscy mistrzowie byli także ekpertami okinawańskiej broni. Nasz sensei - mistrz Fumio Demura - poznawał kobudo u Ryusho Sakagamiego oraz u jego nauczyciela - legendarnego mistrza z Okinawy - Shinkena Tairy. Kiedy sensei Demura odwiedza swe organizacje na świecie, zawsze prowadzi także seminarium kobudo. Od lat 60. mistrz Demura znany jest na świecie jako jeden z najwybitniejszych ekspertów kobudo.

W niektórych szkołach kobudo jest lansowany pogląd, że owa broń nie była narzędziami, lecz od początku powstawała z myślą o sztuce walki. Pogląd ten wynika z tego, że niektórzy mistrzowie kobudo pochodzili ze szlachty i nigdy nie posługiwali się akcesoriami rolnika i rybaka. Ten argument niczego nie dowodzi. W shi-to-ryu, opierając się na opinii naszych japońskich mistrzów wyraźnie oddzielamy broń wytworzoną z myślą o walce - jak miecz, pistolet, armata, czołg - i kobudo - przedmioty, które zrobiono jako narzędzia, a potem przystosowano do walki. Według tego podziału do kobudo nie należą shuriken, tanto, yari, naginata itp. Mimo to nawet w samej Japonii można się spotkać z kilkoma typami kobudo. W Japonii centralnej (na głównych wyspach) istnieją organizacje pielęgnujące wszystkie tradycyjne rodzaje broni (miecze, włócznie, łuki, halabardy, arkebuzy) i określające się jako w kobudo. Z kolei nawet w łonie okinawańskiego kobudo niektóre szkoły dla odróżnienia się od innych stosują nazwę kobujutsu. Nie nazwa jest jednak ważna, lecz sztuka walki, która się pod tą nazwą ukrywa.
Uprawianie kobudo jest pozornie sprzeczne z formułą karate. Przecież pojęcie "pustej ręki" kłóci się z władaniem tradycyjną bronią. Kobudo jest jednak zrośnięte z historią Okinawy i rozwijało się równolegle z kenpo. Dlatego w wielu klubach karate uprawia się sztukę władania egzotyczną bronią z Dalekiego Wschodu. Wielu autorów (w tym mistrz Shoshin Nagamine 10 dan) sugeruje, ze rozwój karate i kobudo na Okinawie ma związek z tradycyjną niechęcią Okinawańczyków do posiadania broni. Ponadto w czasach japońskiego podboju Okinawy posiadanie jakiejkolwiek broni było zakazane. Stąd popularność kenpo i stąd poszukiwanie broni, która z pozoru bronią nie była. Oto przegląd broni kobudo oraz sylwetka mistrza Kenshina Tairy.


BO - DŁUGI KIJ

W klubach naszej organizacji Okinawa Kobudo Rengo-kai (szkoła Okinawa Kobudo Hozon Shinko-kai) zazwyczaj rozpoczyna się praktykę kobudo od tej właśnie broni - długiego kija sięgającego ćwiczącemu do ucha. Techniki obejmują: bloki powstrzymujące, zagarniające i zahaczające różnymi częściami kija, pchnięcia (tsuki-waza), uderzenia różnymi częściami kija. Trening rozpoczyna się od nauki władania bronią w sensie dosłownym. Kij musi być posłuszny człowiekowi, nie może wypadać z rąk, ruchy nim muszą być precyzyjne. Temu właśnie służy szereg ćwiczeń dla początkujących. Później ćwiczy się kihon, kumite i kata. Naukę form zaczyna się od BO KIHON-NO KATA. Jest to uproszczenie kilku podstawowych form z kijem. Później jest SUSHI-NO KON-SHO. Inne tradycyjne formy z bo to: Sakugawa-no kon, Hakusan-no-kon, Yonegawa-no kon, Chibana-no bo, Tsuken-no bo, Goju-dachi no kon, Shitanaka-no kon, Sueyoshi-no kon, Soeishi-no kon, Teruya-no kon, Shima Igiri Bo Ichi kata. Poszczególne szkoły/style mają zwykle własne zestawy kata. Jak widać, większość form ma w nazwie imię mistrza, który ją ułożył. Historia bo-jitsu - podobnie jak w przypadku innej broni kobudo - ginie w pomrokach dziejów. Popularną legendą przekazaną mistrzowi Demurze przez jego nauczycieli - Kenshin Tairę i Ryusho Sakagamiego - jest opowieść o tym, że wielki Bodhidharma (Daruma Daishi) w klasztorze Shaolin około 517 roku opracował zestaw ćwiczeń z długim kijem i nakazał swym uczniom powtarzać je do perfekcji. Dalszy rozwój sztuki nastąpił na Okinawie. Tam właśnie około 1314 roku gwałtownie wzrosło zainteresowanie sztuką walki przedmiotami, które nie wyglądały na broń. Japońskie władze zakazały bowiem posiadania broni.
 Jest rzeczą bardzo ciekawą, że techniki wykonywane w XIV w. na Okinawie przy pomocy TENBIN, czyli kija noszonego na ramionach i służącego do transportu pakunków - są bardzo podobne do ćwiczonych w Shaolin.

W Polsce praktyką bo-jutsu zajmują się w szczególności szkoły shorin-ryu oraz shi-to-ryu, ale zainteresowanie długim kijem wykazują także inne style. Na ilustracjach - okładki książek Sensei Demury.


TONFA

Tonfa, czyli pałka z bocznym uchwytem, to niegdyś zwykła korba, jaką używano do prac gospodarskich oraz na łodzi rybackiej. Dziś nie wyobrażamy sobie policjanta bez takiego wyposażenia. Prawdziwa okinawańska sztuka walki tonfą wymaga dwóch przyrządów. Pozornie toporne i nieefektowne tonfy w rękach eksperta potrafią wirować niczym nunchaku. Techniki z tonfą często przypominają bloki i uderzenia ręką. Dlatego doświadczenie w karate jest w zasadzie konieczne dla wszechstronnego opanowania tej broni. Oczywiście, różne służby mundurowe prowadzą szkolenie z tonfą zgodnie ze swoimi potrzebami. Nie znaczy to jednak, że uprawia się tam sztukę walki tonfą. Podstawowe techniki tonfą to:
- tsuki - uderzenia typu pchnięcie (pojedyncze i podwójne),
- furi - uderzenia wykorzystujące ruch kolisty,
- uchi - uderzenia typu cięcie,
- uke - bloki (pojedyncze i podwójne).


Ćwiczenia z partnerem (kumi) muszą być wykonywane powoli, z wielką ostrożnością. Kata z tonfą. Jest ich mniej niż z bo. Poszczególne szkoły mają swoje zestawy. W shi-to ryu rozpoczyna się od uniwersalnego TONFA KIHON-NO KATA. Z lewej - okładka najpopularniejszego podręcznika Sensei Demury z podstawami technik tonfą.


SAI

Piękna broń, oryginalny kształt, efektowne techniki. Długi kolec służy do zadawania pchnięć i do bloków zagarniających. Budowa sai umożliwia zablokowanie i przytrzymanie broni przeciwnika (nawet miecza).

Sensei Fumio Demura darzy sai szczególnym sentymentem, ale treningi z tą bronią w naszej organizacji pojawiają sie dopiero na poziomie mistrzowskim. Ma to również związek ze stosunkowo dużym kosztem porządnego sprzętu. Broń nazywana jest też kon-sai.

Historia SAI jest długa. Ponoć broń tę zrobiono na wzór kolca do spulchniania gleby używanego w Tybecie. W Indiach i Chinach podobną broń mieli przy sobie arystokraci. W takiej formie przywędrowała ona na Okinawę. Tu w Erze Królestwa Ryukyu stanowiła wyposażenie ochrony dworu. Istnieje w kilku odmianach: tradycyjne bojowe sai (kon-sai), manji-sai oraz tępo zakończone do ćwiczeń z partnerem.
Oto kata z sai ćwiczone w szkole Shinko-kai:
Chikinshitahaku no Sai (Moden Yabiku),
Chatanyara no Sai (Kamiya),
Hamahiga no Sai (Mabuni),
Yaku no Sai,
Tawada no Sai (Yabiku), Kugusuku no Sai, Hantagwa (Mabuni).

My zaczynamy od prostej formy Sai kihon-no kata.


KAMA - SIERP

Sierp - broń rolnika. Kama-jutsu - sztuka walki sierpami. Dla podkreślenia, że chodzi o walkę dwoma sierpami używa się też nazwy - nicho-gama. Patrząc na serię cięć tą bronią, rozumiemy jej przerażającą skuteczność. Techniki kamą są również oparte na podstawowych technikach karate, z wyjątkiem charakterystycznej grupy - kiri, czyli cięcia. Kama jest bowiem jedyną bronią kobudo mającą ostrze.
Części kamy to:
- górna krawędź - mine,
- ostry koniec - kissaki,
- ostrze - ha,
- drewniany uchwyt - tsuka,
- dolny koniec uchwytu - tsuka-gashira.
Możemy wyróżnić kilka typów sierpów: treningowe, bojowe, treningowe-drewniane, ze sznurem i z łańcuchem (Kusari-gama). Kamę można trzymać na kilka sposobów. Podstawowe to nigiri i gyaku-nigiri.
Blokowanie kamą wykonujemy albo częścią drewnianą, albo ostrzem, albo też po bloku tsuką zahaczamy ostrzem.
Technik atakujących jest naprawdę wiele rodzajów w zależności od kierunków i uchwytu. Większość technik atakujących i obronnych zawiera się w Kama Kihon-no Kata - malowniczej formie na początku praktyki ułożonej przez mistrza Demurę na podstawie form tradycyjnych. Inne znane formy stosowane na pokazach to: Tozan no Nicho Gama i Konagawa no Nicho Gama


NUNCHAKU-MAŁY CEP

Najbardziej znana broń kobudo. Wywodzi się od różnych narzędzi: cepa do młócenia, elementu olinowania łodzi, przyrządu do poganiania zwierząt. Dwie drewniane pałki (kon) o długości przedramienia są połączone sznurem (himo) wpuszczonym w specjalne otwory (ana) zapobiegające skręcaniu i skracaniu.

Wiele technik nunchaku przypomina techniki karate, ale największą skuteczność osiąga się przy pomocy furi-waza wykorzystujących siłę odśrodkową. Podobno siła uderzenia kontei przy takiej technice 100-krotnie przekracza siłę nacisku, przy której pęka ludzka czaszka. Właśnie dlatego w wielu krajach posiadanie nunchaku jest ograniczone prawem. W Polsce nunchaku jest traktowane jak "niebezpieczne narzędzie".


W shito-ryu istnieje kilka popularnych kata nunchaku, ale do treningu z drewnianym sprzętem dopuszczamy tylko osoby dorosłe. Zresztą, kata z nunchaku są zazwyczaj długie i trudne. Młodzież ćwiczy lekkimi, bezpiecznym pałkami. Przestrzegamy w tym miejscu przed samodzielnymi próbami z bojowym nunchaku. Łatwo zrobić sobie krzywdę, nietrudo o wypadek.
Na całym świecie znane są podręczniki sensei Demury, w których nacisk położony jest na opanowanie broni, zręczność, technikę.


EKU – WIOSŁO

Ciekawą bronią jest wiosło – typowe narzędzie na Okinawie, która przecież jest niewielką wyspą. Podstawowe techniki są podobne do bo, stąd używana czasem nazwa eku-bo. Dodatkowe techniki łączą się głównie z piórem wiosła. Mamy tu ciekawe cięcia krawędziami oraz technikę sypnięcia w oczy piaskiem. W programie szkoleniowym Genbu-kai sztuka walki wiosłem pojawia się późno, raczej jako indywidualna praktyka osób zaawansowanych. Kobudo zawiera jeszcze kilka innych typów broni znacznie mniej popularnych. Techniki walki tą bronią zależą od konkretnego eksperta. Mamy tu np. podkowy, kawałki skóry, sznury, łańcuchy, krótkie pałki. Teraz już nie dziwimy się, że niektórzy tłumaczą pojęcie KOBUDO, jako „sztukę walki tym, co się ma akurat pod ręką”.


SENSEI SHINKEN TAIRA

Legendarny Kenshin (Shinken) Taira - mistrz z Okinawy, ekspert broni kobudo, rzeczywisty założyciel szkoły Ryukyu Kobudo Hozon Shinko-kai, której korzenie można wywieść od XVIII w. Był jednym z ostatnich ekspertów kobudo w starym stylu. Hołdował tradycyjnym metodom treningu.
Jego nauczycielami byli tacy mistrzowie, jak: Moden Yabiku i Seikichi Odo. Sensei Demura miał okazję być jego uczniem. Trenował wtedy po kilka razy dziennie, nawet mieszkał w dojo Tairy. Warto dodać, że Taira był także nauczycielem Ryusho Sakagamiego, Teruo Hayashiego, Shogo Kuniby - czyli mistrzów shito-ryu. Na zdjęciu z lewej Taira w okresie, gdy był nauczycielem naszego senseia, a z prawej - młodszy Taira w eksperymentalnej zbroi (jego pomysłu) do pełnokontaktowego ćwiczenia karate i kobudo oraz kolejne zdjęcie z sai.
Szkoła Ryukyu Kobudo Hozon Shinko-kai istnieje do dziś, a kieruje nią mistrz Akamine (u którego nasz sensei także praktykował przez krótki czas).

Kobudo wzbudza duże zainteresowanie, toteż wiele stylów i organizacji wprowadza praktykę kobudo jako urozmaicenie treningów, są też szkoły nastawiające się wyłącznie na zajęcia kobudo. Niestety, często trenuje się "po omacku", w najlepszym razie korzystając z podręczników, a w najgorszym - układając własne techniki, nie odróżniają broni kobudo od broni ninja i samurajów, a niektórzy nawet stosują rodzime odmiany narzędzi (np. europejskie sierpy). Te pożałowania godne praktyki wynikają z braku wyszkolonych instruktorów. Dlatego też w organizacji Genbu-kai szczególnie doceniamy wyjątkową okazję uczenia się od prawdziwego eksperta kobudo, jakim jest sensei Fumio Demura.

DO GÓRY

  POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ